poniedziałek, 4 lutego 2019

Konrad Jakub, rex Poloniae novus!


Electio Regis Liberta
Conradus Iakobus, rex Poloniae et magnus Dux novus!


Sejm Elekcyjny zgromadzony pod Warszawą dokonał wyboru Konrada Jakuba, króla baridajskiego, na nowego króla Polskiego i wielkiego xięcia litewskiego!

Kandydat zdobył trzynaście spośród czternastu głosów szlachty, która stawiła się na Sejm. 

Oby jego panowanie zapisało się złotymi zgłoskami na kartach kronik Korony i Litwy!

Vivat Rex!

środa, 30 stycznia 2019

Kurier Niecodzienny

Kurier Niecodzienny

---------------------------------------------------------------------------------------
30.01.2019 | Warszawa - Wilno - Kijów - Lwów - Gdańsk | 2 denary
---------------------------------------------------------------------------------------

Electio Regis Libera 

Sejm elekcyjny zwołany 23 stycznia przez J. O. xięcia Augusta Medycejskiego wciąż nie wyłonił następcy Augusta V (Stanisław von Tauer). O koronę nie ubiega się żaden Piast, natomiast wysunięto kandydatury czterech cudzoziemców: JKM Piotra III Łukasza z Sarmacji, JKM Roberta II Fryderyka z Dreamlandu, JKM Konrada Jakuba z Baridasu oraz JCiKM Franciszka Leopolda z Monarchii Austro-Węgierskiej. Ostatecznie swoją kandydaturę potwierdził kandydat baridajski. Szlachta oczekuje na decyzję cesarza Rakuszan. 

Otwarta Księga Poezji 

Z inicjatywy J. O. xięcia Augusta Medycejskiego otwarto na Uniwersytecie Krakowskim Księgę Poezji, w której każdy mieszkaniec Rzeczypospolitej może opublikować swoje dzieło. Celem przedsięwzięcia jest zgromadzenie najnowszej liryki autorów rodzimych w jednym miejscu i uchronienie jej przed zapomnieniem. Dotąd w Księdze znaleźć można teksty J. O. xięcia Sebastiana von Tauera (Hymn Monarchisty, Na wydających rozkazy, O drugim Walezym), Wilhelma Orańskiego (Ciebie wspominam, imienna postaci!) oraz Huberta Szablarczyka-Hrychowicza (Hymnus pogański, Elekcja Zagłoby). 

Województwa i podkomorzostwa

Z inicjatywy Pana Andreama von Salzy toczy się dyskusja o systemie nagród. Powszechnie wiadomo, że w Rzeczypospolitej szlachectwo jest synonimem pełni praw obywatelskich. Odpowiednikiem tytułów arystokratycznych (oprócz nadawanego przez Sejm tytułu książęcego) są urzędy ziemskie (obecnie jest ich dziesięć). Dyskutanci radzą nad tym, jak uatrakcyjnić wspomniany system, by godności honorowe były bardziej prestiżowe niż obecnie i zachęcały do zaangażowania w Rzeczypospolitej za cenę ich zdobycia. 

sobota, 26 stycznia 2019

„Hymnus Pogański” Huberta Szablarczyka-Hrychowicza

Hubert Szablarczyk-Hrychowicz
Utwór niniejszy zdobył trzecie miejsce w Mikroświatowym Konkursie Literackim organizowanym w Federacji Nordackiej. Autorem tekstu jest polski szlachcic, syn księcia Henryka Mikołaja Hrychowicza herbu Godziemba, pan Hubert Szablarczyk-Hrychowicz, który dzielnie poczynając sobie zarówno szabla, jak i piórem, śmiało staje w szeregu z takimi literatami jak Karol Radziwiłł i Sebastian von Tauer. 



HYMNUS POGAŃSKI,

albo
satyra prześmiewcza przed zbytecznymi troskami nad doczesną materyją przestrzegająca, a w szczególe nad tem, co z wnętrz ludzkich rodowód wywodzi, bowiem człowiek sam sobie najstraszliwszym potrafi być niedruhem, a w szczególe kędy niesforny a nieokrzesany, bez ogłady człekowi mędremu należytej, przez co gotów nie na to się spuścić, co prawdziwie zwać winno się mądrością, jeno na siły nim targające niby mołojcem smutliwym po stepie bezkresnym



Nie zaszkodziły rządy cesarzowe,
Ni bożków nie zbiło wojsko krzyżowe,
Stoim my nadal, wierni ojcom swojem,
Wsparci tablicą lub prastarym zwojem,
Gdzie zapisali gajowi mędrcowie,
Cóż ofiarować i w jakim sposobie.
Prawdy te nie są spisane literą,
(To wymysł jest obcy), ale się bierą
Z przyrody czystej oraz z dóbr jej szczodrych,
Z promieni słonecznych, z mórz i rzek modrych,
Jednako z grzmotu, wichru i fali -
Takież są źródła, w co dziady wierzali.
Bardziej niż krzyże, tłumili nas przecie
Ci, których filozofami zwiecie.
Lecz cóż za filos, i jakiejż sofii?
Prawdy swe przecie nie z się wydobyli;
A rzecz to jest znana od wielu wieków:
Jeśliś zagubiony – odpowiedź w człeku.
Czyż nie zeń biorą się wsze nasze bogi,
Którym nikt nie śmie pożałować trwogi?
O Pieśni czysta! Opiewajże miano,
Których od zarania wszędy się bano.

Któż gotowy kraj spustoszyć?
Z wszego kierza zwierza spłoszyć?
Ogniem, mieczem palić wioski?
I przysparzać wielkie troski?
Cni kapłani niby z baśni;
Syny Waśni.

Która zasię nakazuje,
Coby każdy kto ją czuje,
Przed waśnicami wnet czmychał,
Wiedząc – inaczej by zdychał?
Pani owa niesłychana;
Bojaźnią zwana.

A która sługów Bojaźni,
Każe wspomóc, aby raźniéj
Było im, aby rzucili
Swe obawy, aby byli
Ciut bliżej jej wspaniałości?
Cna Lutości!

Co za bożki, które śmiało,
Opiewają czyjeś ciało?
To się zdarza dosyć często,
Gdy miłujem się nad nędzą.
Podobnież sąć to upiory -
Zwij „Amory”!

A gdy zdarzy się ta sprawa,
Inna boginka przystawa,
Straszniejsze przez nią są dziwy,
Coś cię ciśnie, tuś drażliwy.
Jedną z groźniejszych jest ona;
To Oskoma.

Wtenczas gdy jej nie pokonasz,
Gotowyś skrzywdzić, nim skonasz;
Ofiara wtem, oddalona
Od rodziny, druhów, doma,
Nie chce zwierzać się nikomu -
Sprawka Sromu.

Z nim nierzadko wespół kroczy,
Przez który ofiara skoczy,
Czy do rzeki, czy do stawu,
Aby później stać się zjawą.
Najźlejszych bogów nasienie -
O Cirzpienie!

Krewnych, co żywot skróciła,
Wzięła zasię wielka siła
Boga który chęć odbiera;
Przezeń każdy chce umierać.
Jego wyznawcom pójść w błoto;
Rankor oto!

Wieść się szerzy wszędy o tem,
Że lud sprawił łzami słotę.
Krople ofiarą gorzkawą
Są dla boga, co niemrawo
Smęt zabiera na werbunek -
Ot, Frasunek!

Przydzie wprawdzie zapomnienie!
Piękny bożek; uwielbieniem
Ludu on się cieszy wielce;
Któż jak on zaślepia serce?
Miłuje go ludzi wiele -
To Wesele!

Idzie zawżdy z onym w parze,
Nałożnica wszech cesarzy,
Takoż królów, kniaziów, wojów,
Lecz przeca także opojów!
Kochanków jej ilość liczna;
Buta śliczna!

Gdy słyszy takie przechwałki
Młódź nie przywykła do walki,
Ani choćby moczyć nosa
(Chyba że kryła go rosa),
Składa wnet ofiarę w darze
Słodkiej Śmiarze!

Takież są ci bogi i boginy wszelkie;
Nieraz przez nie cierpim trudy strasznie wielkie,
One nas jednakże w dłoniach swych trzymają,
A stare prawidła pójść – nie dozwalają.
Siedzim przeto stale, ale to widzimy
Niekiedy, że wcale tego nie musimy!
Czemuż nie wstać zaraz, czyż raj nam zapewnią
Troski tego świata, czyli tylko zwiędną
Przez nie nasze dusze, statki, rody, prawa?
Nie bądźmy pogany – to nam czci nie dawa!
Lecz… Coś znów mię bierze... Uch! na Chrysta rany!
Dalej, bracia, żwawo! Pójdźmy czcić bałwany

wtorek, 22 stycznia 2019

Electio Regis libera



August Medycejski
KANCLERZ WIELKI I INTERREX


do wszystkich Panów Braci a takoż i wszystkich cudzoziemskich baronów, grafów i książąt krwi szlacheckiej pozdrowienie i niniejsze obwieszczenie:

  1. Zwołuję electio Regis libera, w której uczestniczyć mogą wszyscy szlachetnie urodzeni według własnej woli.
  2. Każdy szlachetnie urodzony może zgłosić kandydata do korony królewskiej spośród Panów Braci lub cudzoziemskich książąt, którzy jednak muszą zostać zaakceptowani przez ustępującego monarchę, tj. Imć Pana Stanisława von Tauera.
  3. Daję tydzień od dziś, czyli do XXX ianuaris MMXIX roku, na stawienie się Panom Braciom na Sejm, zgłaszanie kandydatów i ustalanie pacta conventa. Termina te wydłużyć lub skrócić według woli Panów Braci można.



(—) August Medycejski,
kanclerz i interrex

poniedziałek, 19 listopada 2018

Przemówienia Król Jegomości Augusta V i kanclerza jego Augusta Medycejskiego z okazji dekady istnienia Rzplitej


Przemówienia wygłoszone na wczorajszym Balu z okazji 10-lecia Rzeczypospolitej Obojga Narodów przez Króla Augusta V i kanclerza Augusta Medycejskiego.

Król Jegomość August V, król Polski i wlk. x. litewski


Mości Panowie! Piękne Białogłowy! Szanowni Goście! Wasze Ekscelencje! Czcigodni!

Zaiste, wspaniałą dziś uroczystość przeżywamy! Nie będzie dane bowiem żadnemu z nas przeżyć drugi raz dwóch tak ważnych rocznic w tym samym miesiącu — stulecia i dziesięciolecia zarazem. Radujmy się i świętujmy więc, póki ta niepowtarzalna chwila złączenia dwóch równie niepowtarzalnych rocznic trwa.

Musimy szczerze powiedzieć, że patrząc na Was, Dostojni, patrząc na zgromadzonych tu, wcale nie pomyślelibyśmy, że mikroświat właśnie przeżywa ciężki kryzys. Powiemy więcej — wasz widok napawa Nas optymizmem. I wiarą, że kryzys ów będzie tylko przejściowy. Przybyliście bowiem tu z najróżniejszych stron mikroświata i nie ma znaczenia to, że nie ze wszystkich — ważne, że przybywszy tu, zapomnieliśmy o wszystkim, co nas dzieli, a przypomnieliśmy sobie o wszystkim, co nas łączy. 

Wierzymy, że z takim nastawieniem można zmienić mikroświat. Zmienić go tak, by z niejasnej, ciemnej drogi, którą idąc, ciągle się upada, a którą teraz Pollin kroczy, przeszedł na drogę prowadzącą do rozwoju i dobrobytu.

Wielu mikronautów opuszcza mikroświat, tylko dlatego, że w pewnym momencie zdają sobie sprawę, że uczestniczenie w tej zabawie jest bezsensowne i nic nie daje im w prawdziwym życiu - realu. Ale czy rzeczywiście tak jest? Czy naprawdę nie warto przeżywać takich pięknych chwil i budować to, czego w prawdziwym życiu nie można budować? Odpowiedź pozostawiamy Wam, ale osobiście sądzimy, że mikroświat - przynajmniej ten polski - to najlepiej zagospodarowany kawałek internetu, z czego powinnyśmy być wszyscy dumni. Spójrzcie na Rzeczpospolitą - wirtualną, i Rzeczpospolitą Obojga Narodów - tą realną, tą która upadła. Przecież to antonimy! Noszą taką samą nazwę, pierwsza wzoruje się na drugiej, a mimo to są swoimi zupełnymi przeciwieństwami. To dlatego, że w realu nigdy nie wytworzylibyśmy takiego klimatu, takiej uczciwości, takiego ogromu przywilejów dla obywateli, a jednocześnie takiego szacunku do władzy. W mikroświecie natomiast to się udało.

Na koniec Naszego przemówienia, pozwólcie Nam wznieść jeszcze jeden toast, mamy nadzieję, że jeszcze nie ostatni. Vivat Pollin! Niech żyje polski mikroświat! 

Dwustulecia niepodległości Polski nie będzie Nam dane świętować... Ale kto wie, może niektórzy z nas dotrwają do stulecia powstania mikroświata?

August Medycejski, kanclerz wielki Rzeczypospolitej

Wasza Królewska Mość! Panowie Bracia! Czcigodni a Szacowni Goście!

Oto przyszło nam świętować dekadę istnienia Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Dziesięć lat, w trakcie których Res Publica ugruntowała swoją obecność na arenie mikronacynej. Dziś niepodobnym byłoby wyobrażenie sobie polskiego v-świata bez Korony i Litwy. Kraj nasz, Patria Szlachecka, nie zostałaby tym, czym jest obecnie, gdyby nie zaangażowanie licznych osób od czasów najdawniejszych aż po Konfederację Kijowską i dzień dzisiejszy. 

Aurea Libertas — Złota Wolność, wyróżnia naszą Ojczyznę, w której każdy zaiste ma równe szanse, ubiegając się choćby o królewską koronę. W jakim innym zakątku mikroświata funkcjonuje taki ustrój, w którym obywatele współdecydują o polityce i biorą wspólną odpowiedzialność za te decyzje, a jednocześnie panuje szacunek dla uświęconej monarchii? 

Wielkim osiągnięciem było niewątpliwie napisanie przez niezastąpionego księcia Marka Wiktorowicza Zepa systemu gospodarczego PIAST. Od czasów gospodarki i wojskowości narracynnej na forum przeszliśmy do latyfundiów i oddziałów wojskowych funkcjonujących w skryptach. 

Również kultura nie pozostaje u nas w tyle. Książę Karol Radziwiłł i jego słynny dramat Ars moriendi, syn jego Samuel Radziwiłł, który prowadzi Merkuriusza Polskiego, książę Sebastian von Tauer, autor wierszy i satyr, a do tego wielu innych twórców poezji i kronik. 

Przez dziesięć lat udało się na wytworzyć stabilny system polityczny, gospodarczy i wojskowy, a i klimat się nam całkiem udał, który za królowania Mikołaja I wzbogacił się o Księstwo Urbino. Z tego miejsca pozdrawiam Urbińczyków obywateli Książąt Zepów. 

Niewątpliwie w mikronacjach najpiękniejsze jest to, że budują je różne osobowości. W Koronie i Litwie każdy znajduje swoje miejsce i dzięki temu każdy na przestrzeni dekady, nawet jeśli jego imię zaginęło w mrokach dziejów, pozostawił cegiełkę, na której zbudowano ten gmach — Rzeczpospolitą Obojga Narodów.

Na zakończenie życzę Waszej Królewskiej Mości, Panom Braciom i Czcigodnym Gościom udanej a przedniej zabawy, a Rzeczypospolitej kolejny dziesięciu lat!

czwartek, 8 listopada 2018

08 listopada 2018 — 10 lat Rzeczypospolitej

8 XI 2008 — 8 XI 2018

Dziesięć lat Rzeczypospolitej Obojga Narodów

Kilka faktów z historii i współczesności Korony i Litwy: 

  1. Pierwszy (wirtualny) król Polski i wielki książę litewski nosił imię August IV (obecnie: August Medycejski). Obecny król Polski i wielki książę litewski nosi imię August V (przed elekcją: Stanisław von Tauer).
  2. Przez dziesięć lat na tronie w Warszawie zasiadało 14 różnych osób. 
  3. Najdłużej sprawującym królewską władzę był August Medycejski (dwukrotnie jako August IV i raz jako August Ludwik II), który panował przez łącznie 569 dni. Na drugim miejscu znajduje się Marek Wikrotoricz Zep z łączną liczbą 513 dni panowania (trzykrotnie jako Marek Paweł). Na trzecim miejscu znalazł się Karol Radziwłł, który panował łącznie 467 dni (jako Karol I Józef i Karol II). Najkrócej panującym był natomiast Michał II August, który zasiadał na tronie tylko przez 17 dni.
  4. Pierwszym kanclerzem Rzeczypospolitej został kardynał Rambazi (późniejszy Jan IV), obecnym kanclerzem jest August Medycejski.
  5. Rzeczpospolita przez dziesięć lat swojej historii należała do Organizacji Polski Mikronacji, Rady Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa, Rady Kontynentu Vaarlandzkiego (państwo założycielskie wraz ze Skarlandem i Agurią) i Wielkiej Biblioteki Współpracy (państwo założycielskie razem z Wielką Polondią).
  6. W całej historii Rzeczypospolitej tylko trzy kobiety zostały królowymi (małżonkami królów), a były to: Victoria di Gautier (żona Augusta IV), Sidonia Zamoyska (żona Jerzego II), Eleonora Skaralndzka (żona Marka Pawła i suwerenna królowa Skarlandu).
  7. Rzeczpospolitą współtworzyło ponad 321 użytkowników, którzy są autorami ponad 38000 postów (dane oparte tylko na obecnym forum).
  8. Rzeczpospolita razem ze Skarlandem, Nordią, Francją i Wielką Polondią utworzyła Nowy Kontynent, z czasem nazwany Estellą lub Vaarlandem. Spośród krajów pierwotnie współtworzących Nowy Kontynent do dziś przetrwała tylko Rzeczpospolita.
  9. Rzeczpospolita dysponuje własnym system gospodarczym PIAST, którego twórcą jej książę Marek Wiktorowicz Zep. W systemie można zakładać i rozwijać majątki szlacheckie, kupować kamienice w miastach, zakładać manufaktury i rekrutować prywatne oddziały wojskowe. 
  10. W ciągu swojej historii Rzeczpospolita angażowała się dyplomatycznie (i/lub wojskowo) w cztery duże konflikty: skarlandzką wojnę sukcesyjną, która doprowadziła do osadzenia na tronie w Walencji Eleonory de Medici, konflikt z Nordią, który doprowadził do czasowego zerwanie stosunków na linii Warszawa-Nordheim, konflikt z Samundą, która chciała zająć terytoria Estonii oraz w wojnę domową w Kugarii.

STO LAT RZECZPOSPOLITEJ!

piątek, 20 lipca 2018

Habemus Regem!

16 lipca 2018 roku Jego Ekscelencja Ksawery van Berden, prymas Korony i Litwy, ogłosił, że szlachta wybrała na króla i następcę Jerzego III JW Stanisława von Tauera, syna księcia Sebastiana von Tauera, który zasiadał na tronie już dwakroć pod imionami Sebastiana Januarego. 

Nowy monarcha przyjął imię Augst V

Koronacja odbędzie się w niedzielę 22 lipca w Katedrze Wawelskiej. 

sobota, 30 czerwca 2018

Wolna Elekcja



Sześciomiesięczna kadencja JKM Jerzego III (Maurycy Orański) dobiegła końca. Szlachta Rzeczypospolitej powoli szykuje się do wyboru nowego króla. Na dniach Jego Ekscelencja Ksawery van Berden, arcybiskup gnieźnieński i interrex, powinien zwołać Sejm Elekcyjny.

Zgodnie z prawem każdemu szlachcicowi przysługuje czynne i bierne prawo udziału w wyborze monarchy. Również zagraniczni kandydaci mogą spróbować swych sił, o ile ich kandydatura zdobędzie akceptację ustępującego króla. 

sobota, 2 czerwca 2018

III Gonitwa Królewska



Ogłaszamy, że w dniach 9 -10 czerwca odbędzie się III Gonitwa Królewska. Zgłoszenia od jeźdźców przyjmujemy do dnia 8 czerwca [TUTAJ]. Każdy uczestnik przy zgłoszeniu musi zaprezentować swego wierzchowca, na którym będzie brał udział w wyścigu. Zmagania będą się odbywały na trasie Warszawa-Kraków-Lwów.

Gonitwa rozgrywana będzie jak obie poprzednie na zasadzie punktów kontrolnych, w których trzeba się stawić w określonym czasie. Wynik łączny jest sumą wszystkich strat czasowych na każdym punkcie kontrolnym. Klasyfikacja jeźdźców odbywa się według docierania ich na poszczególne punkty kontrolne. Dokonuje się tego poprzez wpis w odpowiednim miejscu wyznaczonym na forum, gdzie znajduje się punkt kontrolny. Punktami kontrolnymi będę miasta w Koronie. Dotarcie przed wyznaczonym czasem na punkt kontrolny jest równoznaczne z otrzymaniem kary czasowej , która zostanie wliczona w łączny czas jazdy. Kary czasowe wyglądają następująco:


  • do 10 minut wcześniej- Kara czasowa 30 minut
  • do 1 godziny- Kara czasowa 180 minut
  • do 3 godzin- Kara czasowa 300 minut
  • ponad 3 godziny oznacza dyskwalifikację.

Wyznacznikiem czasowym jest czas ustawiony na forum. Gonitwę wygrywa ten, kto będzie miał najmniejsze straty czasowe po dotarciu do mety.

Wyścig z pewnością nie raz wymagać będzie od Waszmościów nadludzkiej siły i zręczności, dlatego ustanawiamy do tego odpowiednie nagrody. Zaś by nie obciążać skarbu państwa wypłacimy je z własnej szkatuły i tak, za: 


  • I miejsce - 35 000 DPL
  • II miejsce - 25 000 DPL
  • III miejsce - 15 000 DPL

Pozostałym uczestnikom, którzy dotrą do mety przyznamy nagrody pocieszenia po 1 000 DPL.


/-/ Jerzy III, Rex

wtorek, 22 maja 2018

Na wydających rozkazy — bajka Sebastiana von Tauera

W Konfederacji Kijowskiej publikujemy bajkę napisaną przez księcia Sebastiana von Tauera. Jak autora sam stwierdził, opisuje ona w ironiczny sposób polskie dowództwo w czasie drugiej wojny domowej w Kugarii. Dla przypomnienia warto dodać, że na wyprawę wspierającą Chana wybrali się Jan Lubomirski-Dostojewski, Sebastian von Tauer, król Jerzy III i Daniel January von Tauer-Krak.

Na wydających rozkazy


Trzech przyjaciół chciało wydać ucztę,
Zebrali więc przed sobą całą służbę.
Rzekł pierwszy: idźcie po talerze,
By było na czym położyć wieczerzę.
Rzekł drugi: przynieście-że świece,
I rozmieśćcie je tu, niedalece.
Rzekł trzeci: rozłóżcie obrusy,
Haftowane w kształty srebrnych gruszy.
Służba te polecenia skrzętnie wykonała,
Wcale pracy swej nie żałowała.
Lecz kiedy przyszli zaproszeni goście
Jadła na stołach nie zastali - jak w poście.
Mówili więc między sobą słowa,
Które przytoczę tu za zgodą ich autora,
Że gdy kilku bierze się do organizowania pracy,
Efektów jej nikt nigdy nie zobaczy.

sobota, 12 maja 2018

Kurier Niecodzienny — przegląd najważniejszych wydarzeń z Rzeczypospolitej

Kurier Niecodzienny

---------------------------------------------------------------------------------------
12.05.2018 | Warszawa - Wilno - Kijów - Lwów - Gdańsk | 2 denary
---------------------------------------------------------------------------------------

Zawirowania wokół królewskich zaręczyn

Zaręczyny JKM Jerzego III i JKM Karoliny Aleksandry, królowej Dreamlandu i Elderlandu, wywołały niemałe zamieszanie w narodzie szlacheckim. Królowi Jegomości i rodzinie Orańskich zarzucono chęć wprowadzenia absolutyzmu, uzależnienia Rzeczypospolitej od Wspólnoty Korony Ebruzów i nieprzestrzeganie przez monarchę i jego kanclerza (Wilhelm Orański) zapisów Artykułów Henrykowskich, które wymagają zgody Sejmu w kwestii królewskiego małżeństwa. 

Ogromne poruszenie powstało po publikacji słów JKM Karoliny Aleksandry, która przewiduje konkretne zmiany związane z małżeństwem. Król Jegomość zapowiedział, że w poniedziałek zwołany zostanie ekstraordynaryjny Sejm, który podejmie decyzję w sprawie mariażu królewskiej pary. Jeśli Sejm się sprzeciwi, JKM Jerzy III będzie musiał poczekać do końca swojej kadencji ze ślubem (koniec czerwca) lub abdykować. 

Międzynarodowy Turniej Rycerski

Kanclerz Wielki Rzeczypospolitej Wilhelm Orański wyszedł z propozycją organizacji  cyklicznego Międzynarodowego Turnieju Rycerskiego. Wśród dyscyplin pojawić miałyby się pojedynki (według zasad dawniej ustalonych przez J. O. Hetmana Sebastiana von Tauera) oraz konkursy z wiedzy o realnej i wirtualnej historii Rzeczypospolitej. Wybuchła dyskusja wokół nagród dla zwycięzców. Zaproponowano między innymi: medal, honorowy tytuł rycerski, herb, honorowe obywatelstwo, ziemia i denary w złocie.

Udział Rzeczypospolitej w II Kugarskiej Wojnie Domowej

Wojska Rzeczypospolitej oraz oddziały prywatne szlachty wyprawiły się na II Wojnę Domową w Chanacie Kugarskim, by wesprzeć Jego Wielkość Güjüka w walce z buntownikami (Forpoczta Orumiczajska oraz Liga Samoobrony Północy) i Cesarstwem Hu. Po wylądowaniu na zachodnim wybrzeżu Rzeczpospolita stoczyła jedną bitwę, a następnie oddziały przeprawiły się na południowo-wschodnie wybrzeże, by zakleszczyć armie Hu. Po zawarciu pokoju przez JW Chana z Cesarstwem oraz rozpoczęciu rozmów z buntownikami, dalsza bytność koronnych i litewskich wojsk stała się zbędna. Dowódcami wyprawy byli J. O. Książę Hetman Sebastian von Tauer, jego syn Daniel von Tauer-Krak i Imć Jan Lubomirski-Dostojewski. 

Zmiana na urzędzie Kuratora Wielkiego

JKM Jerzy III powołał Jana Lubomirskiego-Dostojewskiego na Kuratora Wielkiego (który ex officio jest również Rektorem Uniwersytetu Krakowskiego). Imć Lubomirski-Dostojewski zastąpił Stanisława von Tauera.

Nowi ordynariusze diecezji Kościoła Rotryjskiego w Rzeczypospolitej

Jego Świątobliwość Pius VI powołał Ksawerego van Berdena na arcybiskupa gnieźnieńskiego i biskupa wileńskiego oraz Aureliusza de Medici y Zepa na biskupa krakowskiego. W Diecezji Krakowskiej ruszył spis wiernych Kościoła Rotryjskiego.

 

czwartek, 10 maja 2018

Królewskie zaręczyny



Kanclerz Wielki Rzeczypospolitej Wilhelm Orański podał wczoraj do publicznej wiadomości, że JKM Jerzy III i JKM Karolina Aleksandra, królowa Dreamlandu i Elderlandu, zaręczyli się na początku tego miesiąca. Podobny komunikat ukazał się również na forum Królestwa Dreamlandu. 

Niestety, jak to słusznie zauważył książę Henryk Mikołaj von Groc Hrychowicz, zgodnie z Artykułami Henrykowskimi (odpowiednik ustawy zasadniczej), Sejm musi najpierw wydać pozwolenie na królewski mariaż. 

Zaręczyny dwóch głów państw są niemałym zaskoczeniem dla polskiej szlachty. Bowiem królewskie zamiary pozostawały tajemnicą aż do dziś. Na dreamlandzkim forum już pojawiły się pytania, czy to wstęp do związku, jaki połączył niedawno Sarmację i Hasseland. 

niedziela, 22 kwietnia 2018

Przypominamy...

...że język polski nie boli.

Poprawnie:

  • Tytuł głowy państwa: król polski i wielki książę litewski
  • Skrót nazwy państwa: Rzplita
  • Deklinacja: dwóch członów lub ostatniego słowa rzeczpospolita

Błędnie:

  • Tytuł głowy państwa: król Rzeczpospolitej
  • Skrót nazwy państwa: RON

poniedziałek, 1 stycznia 2018

Nowa Kancelaria Jego Królewskiej Mości Jerzego III

Jego Królewska Mość Jerzy III powołał dziś, wraz z Nowym Rokiem, swoją Kancelarię - odpowiednik rządu w Rzeczypospolitej. 

Na czele Kancelarii, jako Kanclerz Wielki, stanął Wilhelm Orański, który odpowiadać będzie za sprawy wewnętrzne i zagraniczne. 

Buława hetmańska pozostała bez zmian w ręku JOX Sebastiana von Tauera

Podskarbim Wielkim, który odpowiada za sprawy finansowe, podatki i po części za system gospodarczy PIAST, został Hubert Szablarczyk-Hrychowicz, który jak dotąd nie piastował żadnego urzędu ministerialnego. 

Pieczęć Kuratora Wielkiego, który jest odpowiedzialny za kulturę, naukę oraz Uniwersytet Krakowski, pozostała bez zmian przy Stanisławie von Tauerze.

piątek, 29 grudnia 2017

Koronacja JKM Jerzego III


Koronacja Jerzego III

na króla polskiego a wielkiego księcia litewskiego 

odbędzie się jutro, tj. 30-ego grudnia o godzinie 19:00 w Katedrze Wawelskiej.

Wszyscy przyjaciele Rzeczypospolitej niech czują się serdecznie zaproszeni!

czwartek, 28 grudnia 2017

Habemus Regem!

Wszem i każdemu z osobna obwieszczenie:
Na króla polskiego a wielkiego xięcia litewskiego obrany został
Maurycy Wilhelm Jerzy Orański-Nassau
starosta podlaski, rotmistrz litewski, komtur królewiecki etc., etc.,
który przyjmuje imię 
Jerzy III.

niedziela, 17 grudnia 2017

Król Marek Paweł abdykował


Jego Królewska Mość Marek Paweł złożył wczoraj koronę. Abdykacja przed upływem wyznaczonej prawem kadencji monarszej nie jest zaskoczeniem. Król Jegomość zapowiadał już wcześniej, że po przyjęciu przez Sejm reformy gospodarczej złoży insygnia Chrobrego. Powodem była realioza, która już od samego początku panowania dawała o sobie znać.

Jego Eminencja Paolo Carlo de Medici y Zep, arcybiskup gnieźnieński, zapowiedział, że dziś w godzinach popołudniowych zwołany zostanie Sejm Elekcyjny, który wybierze następcę Marka Pawła. Zgodnie z prawem bierne i czynne prawo wyborcze przysługuje całej szlachcie Rzplitej. Również kandydaci zagraniczni, po zaakceptowaniu przez ustępującego króla, mogą ubiegać się o tron polski i mitrę wielkoksiążęcą. 

sobota, 9 grudnia 2017

O błędach wokół słowa „rzeczpospolita”

Słowo rzeczpospolita sprawia wielu mikronautom kłopoty. Przede wszystkim pojawią się problemy z deklinacją. W mikroświecie funkcjonują też błędne formy skrótów lub tytuł polsko-litewskich monarchów.

Deklinacja


Słowo rzeczpospolita jest kalką językową z łaciny (res publica - rzecz publiczna, państwowa). Istnieją dwa poprawne rodzaje deklinacji. Pierwszy z nich jest bardziej oficjalny i podniosły. Odnosi się do etymologii wyrazu, który składa się z dwóch samodzielnych leksemów:

M. rzeczpospolita
D. rzeczypospolitej
C. rzeczypospolitej
B. rzeczpospolitą
Msc. rzeczypospolitej
N. rzecząpospolitą
W. rzeczypospolita 

Drugi rodzaj jest mniej oficjalny i wzniosły. Stanowi efekt zatarcia przejrzystości słowotwórczej wyrazu. Odmianie podlega tylko drugi człon:

M. rzeczpospolita
D. rzeczpospolitej
C. rzeczpospolitej
B. rzeczpospolitą
Msc. rzeczpospolitej
N. rzeczpospolitą
W. rzeczpospolita

Król Rzecz(y)pospolitej


Wśród mikronautów można spotkać błędny tytuł monarchy polskiego i litewskiego - król Rzecz(y)pospolitej. Forma ta pojawia się w oficjalnych dokumentach, na zaproszeniach, nominacjach ambasadorskich. W przeszłości nawet sami królowie Polski i wielscy książęta Litwy stosowali ten tytuł (np. Franciszek Ferdynand). Jest on jednak błędny.

O ile konstytucje z czasów sprzed Konfederacji Kijowskiej wymieniają w oficjalnej tytulaturze króla Rzecz(y)pospolitej, o tyle dziś już ten tytuł nie funkcjonuje (oficjalnie). Historyczni monarchowie od XVI do XVIII wieku również nie używali takiej formy.

Rzeczpospolita Obojga Narodów do państwo dualistyczne, połączenie Królestwa Poleskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego węzłami unii realnej i osobą wspólnego monarchy, którego prawidłowy tytuł brzmi król polski i wielki książę litewski. Wszystkie inne wariacje są błędne.

RON


Wielu mikronautów, a nawet Brać Szlachecka w Koronie i na Litwie, używa na określenie Rzeczypospolitej skrótu zbudowanego z pierwszych liter pełnej nazwy kraju - RON. Oczywiście nie jest to błędem, o ile nie pojawia się w oficjalnych lub dyplomatycznych dokumentach. Jeśli jednak chcemy oddać w mikronacji ducha czasu XVII-wiecznego państwa, powinniśmy stosować skrót: Rzplita.

Źródła


Henryk Sienkiewicz, Ogniem i mieczem

wtorek, 7 listopada 2017

08 listopada 2017 — 9 lat Rzeczypospolitej

Dzisiaj Rzeczpospolita Obojga Narodów świętuje 9 lat swojego istnienia w polskim mikroświecie. Z tej okazji książę August Medycejski zapytał obywateli i szlachtę, (1) jak wspominają swoje pierwsze dni w mikronacji; (2) czy Rzeczpospolita znacząco się zmieniła od tamtego czasu i (3) co należałoby zmienić obecnie.

Jan Sapieha: 

Moje pierwsze wspomnienia związane z Rzeczpospolitą. No cóż, odpowiem w krótkich, żołnierskich słowach. Byłem bardzo zadowolony z przyjęcia i z klimatu tutaj panującego. Od mojego przybycia do Rzeczypospolitej bardzo wiele się zmieniło. Moim zdaniem powinno się wydłużyć okres panowania Króla Jegomości do jednego roku.

JKM Marek Paweł:

1. Pierwsze wspomnienie? Pierwsze, to kiedy Jego Królewska Mość August IV poprosił Nas o stworzenie strony internetowej i forum dla nowej mikronacji. Ale nie najważniejsze. Najważniejsze, to kiedy po dłuższej przerwie wróciliśmy do mikronacji i nie wszędzie przyjęto Nas życzliwie. W Rzeczypospolitej jednak owszem - powitano Nas jak w domu i nigdy nie wypomniano Nam, że nie tutaj się urodziliśmy. Bo tu każdy jest u siebie.

2. Oczywiście, że się zmieniła! Nie do poznania. Pamiętamy przecież wybieralny sejm, samoloty wojskowe Rzeczypospolitej i jej okręty podwodne. Pamiętamy i cesarza Rzeczypospolitej i Kościół Narodowy. Tak, wiele się zmieniło przez te lata.

3. Dziś? Dziś należałoby się skupić na ściągnięciu nowych obywateli. Należałoby rozwinąć stan mieszczański. A poza tym, nie tracić ducha otwartości, jaki panuje w tym kraju. Amen!

Ivan von Lichtenstein:

1. Przybyłem do RON dnia 17 grudnia 2013 roku jako ambasador JKM Tomasza Ivo Hugo z Księstwa Sarmacji. Chociaż obecnie wydaje się, że minęło naprawdę dużo czasu, sam czuję się jakby to było niedawno. Powitano mnie bardzo miło, wszyscy byli aktywni. Nie od początku byłem dobrze zaznajomiony z realiami Rzeczypospolitej, jak patrzę na swoje posty z tamtego okresu to razi wielokrotne, często niepotrzebne wykorzystywanie emotikon, ale przyszedłem młodszy o te 4 lata niż obecnie, więc może być to jakieś wytłumaczenie. Po wizycie nie byłem jednak zbyt aktywny, a przez obowiązki w rodzinnym Królestwie Baridasu dość szybko stałem się nieaktywny.

Ponownie powróciłem do RON 28 września 2014. Jedynym człowiekiem który mnie wtedy powitał był obecny książę, eks-król Sebastian von Tauer, który w okresie gdy powróciłem zajmował się Izbą Szlachty i herbami, o ile dobrze pamiętam. Gdy wyraziłem zaskoczenie z powodu kompletnego braku aktywności, ten rozpoczął formowanie Rady Ocalenia Narodowego, która przeobraziła się w konfederację warszawską. Pamiętam jak wypatrywaliśmy przybycia kogoś trzeciego - i tą osobą był książę Marek, obecny ponowny król Polski i wielki książę litewski. Dzięki wspólnej pracy konfederacja zyskała kolejnych zwolenników, dzięki czemu mogliśmy przeprowadzić wolną elekcje i obrać nowego króla oraz 
rozpocząć naprawę państwa.

2. Rzeczpospolita naprawdę bardzo się zmieniła od tamtego czasu. Pamiętam gdy byłem Podskarbim i trzeba było wyliczać dochód na podstawie wzoru z tematu "Księga ziemian". Zajmowało to naprawdę dużo czasu. Później było udogodnienie - dokument excel od Marka Pawła, który ułatwił pracę, nadal jednak dużo trzeba było przepisywać i kopiować ręcznie. Wprowadzony jakiś czas temu system bankowy sprawdza się o wiele lepiej od starego - automatyzacja majątków i procesu ich kupowania oraz rozbudowywania wydaje się być doskonałym pomysłem, który oszczędził żmudnej pracy Podskarbiego, który musiał wypłacać raz w miesiącu pieniądze każdemu posiadaczowi ziemskiemu. 

Ponadto Rzplita rozwinęła się fabularnie - bitwy, kampanie wojenne i wszystkie podobne wydarzenia dały początek naprawdę doskonałej narracji. Każdy może kształcić się w dziedzinie w której chce. Mamy erudytów, księży którzy prowadzą dysputy teologiczne, wpływające na to co dzieje się w Rotrii, mamy wielkich magnatów i posiadaczy ziemskich, mamy żołnierzy z krwi i kości, mamy polityków, słowem - udało nam się odwzorować Rzplitę z XVII wieku, bez jej ustrojowych wad.

3. Co trzeba zmienić? Przede wszystkim najważniejszy wydaje się w moim odczuciu projekt wielkiej reformy gospodarczej autorstwa JKM Marka Pawła, który ograniczyłby ogromne zyski magnatów, przy jednoczesnej rozsądnej proporcji zysków. Nie ukrywajmy, ale gdyby JKM Marek Paweł, bądź ja, bylibyśmy ludźmi złej woli, moglibyśmy za pomocą jednej wypłaty po miesiącu i nie wykorzystania jej zablokować działanie Skarbu Państwa i wymusić potrzebę dodruku nowych pieniędzy, co spowodowałoby inflację. Na szczęście póki co pośród najbogatszych nie ma póki co ludzi złej woli, jednakże nigdy nie wiadomo co nas czeka w przyszłości i warto się zabezpieczyć na każdą ewentualność.

Liczyłbym również na jakąś kolejną kampanię wojenną, chociaż co prawda ostatnia została zakończona miesiąc temu. Nie można organizować wojen zbyt często, bo staną się nudne i rutynowe, trzeba też dokładniej sprecyzować zasady o których rozmawialiśmy kilka miesięcy temu (nie mam informacji nt. tego, czy pod moją nieobecność sprecyzowano je, wobec czego jest możliwość, że to zdanie jest niepotrzebne), czyli kwestia sędziego, który nie powinien uczestniczyć w działaniach wojennych oraz kwestia stron - bo jednak każdy powinien mieć szansę na wygraną, a każdorazowa wygrana wojsk Rzplitej przy nikłym oporze przeciwnika, którego w rzeczywistości nie było, nie sprawia zbyt wielkiej frajdy. Sytuacja zmieniła się po ostatniej kampanii mołdawskiej, gdzie miałem okazję "odgrywać" z imć panem Stanisławem von Tauerem rolę "tych złych", jednakże warto zastanowić się na przyszłość z tymi szczegółami.

Dziękuję wszystkim którzy budowali Rzeczpospolitą, zarówno te 3-4 lata temu, jak i budują dziś.

Aleksander Trzaska-Chojnacki:

Moje pierwsze wspomnienia. Zaciągnął mnie do RON mój śp Ojciec. Wstąpiłem do wojska pod dowództwem ks. Henryka Horocha. Po paru tygodniach służby wziąłem udział w manewrach. Jako wachmistrz dowodziłem plutonem i miałem zając zamek z drewnianym mostem. Zamku broniła kompania piechoty ks. Chojnackiego. Przy pomocy Księcia Hetmana przeprowadziłem znienacka szarże i zająłem zamek. Ale zrobiła się awantura, że tak nie wolno, tak się nie da. Wielki Hetman rozstrzygnął sprawę, mnie awansował do stopnia podporucznika, a resztę objechał za powolne działania.
Potem nie było już tak różowa, powstanie Cesarstwa, rozgrywki, degradacja przez Cesarza - tego samego dnia cofnięta degradacja itp. Ale to pięknie opisał książę August Medycejski.

Borys Targersdorf:

Przybyłem do RON po upadku Austro-Węgier, i jak to Rzeczpospolita ma w zwyczaju, przygarnęła, ubrała i nakarmiła bezpaństwowca. Na początku miałem trudności, aby się w przepisach praw odnaleźć.
Moim skromnym zdaniem RON zmienia się cały czas, możemy tego nie widzieć, bo to się dzieje na naszych oczach albo, jak w przypadku ustawy o stanie mieszczańskim, efektów nie widać. Samo życie. 100 LAT!

Stanisław von Tauer:

1. Jedno z moich pierwszych wspomnień związanych z tą mikronacją, to był list, który otrzymałem pod koniec grudnia, w którym Sebastian von Tauer, obecnie mój ojciec i najstarszy członek rodu von Tauer, proponował mi przysposobienie, oczywiście nie od razu. Naprawdę, gdy czytam moje PW z tamtego okresu, zastanawiam się jak bardzo mogłem być zdziwiony, gdy po miesiącu zaledwie aktywności, król Rzplitej proponował mi włączenie do jego rodu (należy zaznaczyć że wtedy byłem niezbyt obeznany z mikronacjami i zdarzało mi się palnąć naprawdę niezłe głupstwa, zastanawiam się, czy i dzisiaj tak robię). I w tym miejscu chciałbym wznieść toast: Za ród von Tauer! Za wszystkie familie tegoż mikroświata! Za Medycejskich, Orańskich, Lichtenstein, Radziwiłłów, Zepów, Hrychowiczów i wszystkich innych!

2. Tak jak powiedział pan Borys, było wiele zmian ale wiele niezauważalnych lub mało ważnych. Kiedyś proponowano zmianę forum, i myślę, że to bardzo by zmieniło RON ale w końcu do tego nie doszło.

3. Zdecydowanie możemy bardziej zaangażować się w kulturę. Mam nadzieję, że nie będę musiał odkładać po raz kolejny terminu obiadów czwartkowych i postaram się by tak się nie stało. Oczywiście, król według mnie winien być bardziej aktywny. Jego aktualna aktywność jest jak najbardziej zadowalająca, ale, jak zapisów ano w pacta conventa "Aktywnością król ma promieniować w kraju". W tej chwili nie król, lecz raczej członkowie jego Kancelarii promieniują aktywnością. Szczególnie odbiło się to na Księstwie Urbino, gdzie wszyscy książęta gdzieś zniknęli, przez co z udziału delegacji Księstwa w Kongresie nici. Rozumiem ogrom spraw realnych, ale tym bardziej powinno się mieć wzgląd na real, i jeśli ma się w nim zbyt dużo obowiązków to po prostu nie startować w elekcji.

Samuel Radziwiłł:

Pojawiłem się w Rzeczpospolitej jakieś 3 lata temu i pamiętam, jak trudno było zacząć v-życie jako mieszczanin. Wtedy ten czas był dość krótki, chyba dwa miesiące zanim zostało się obywatelem. Przywitał mnie wtedy także obecnie nam panujący Marek Paweł i dzięki Niemu pojawił się Merkuriusz. Przysposobienie przez księcia Karola było dla mnie swoistą "nobilitacją" przynależności do świetnego rodu Rzeczpospolitej. Nie zapomnę udziału w pierwszej kampanii - Powstaniu Pawłyszenki. Było to bardzo fascynujące a ostatnie Manewry pokazały, że umiemy się wspólnie bawić i współpracować.

Nasza Ojczyzna uległa wielu zmianom, np coraz lepszy system gospodarczy, dzięki któremu możemy skupić się na rozbudowie majątków i prywatnych wojsk, a Wielmożny Podskarbi nie musi spędzać dużo czasu na obliczeniach. To także daje możliwość rozwoju w innych dziedzinach, co kto lubi. Nadal się zmienia, ewoluuje i to świadczy dobrze o nas i państwie.

książę Mikołaj Hrychowicz:

Tak to prawda, Rzeczpospolita jest krajem o niebo bardziej atrakcyjniejszym niż u zarania swych początków. Ale i tamte odległe czasy miały swój urok. Wielkim sentymentem darzę tamte czasy, a wszystko zaczęło się tu.

Przybyłem do Rzeczpospolitej 15 października 2010 roku jako Henryk Horoch. Miałem o tym nie mówić, ale po namyśle doszedłem do wniosku, że ujawnienie tego nie zostanie obecnie poczytane za chęć wykorzystania dorobku i pozycji tego pierwszego mojego wcielenia. Powracając jednak do wspomnień, pamiętam jak powstawał nasz opisowy system gospodarczy, który teraz dzięki poprawkom prawnym i wysiłkom JKM włączenia go do systemu bankowego jest duma naszego kraju i znajduje naśladowców w innych państwach, gdzie próbuje się tworzyć podobne rozwiązania. Pamiętam też wszystkie wysiłki czynione na rzecz rozwoju naszych wojsk. Niestety uroki życia realnego zmusiły mnie do opuszczenia Rzeczpospolitej w lutym 2013 roku. Przekazałem wiec dowództwo nad wojskiem panu Trzasce-Chojnackiemu, a majątek rodowy memu synowi Maksymilianowi i tu następuje przerwa w moich wspomnieniach.

Uporawszy się z obowiązkami realnymi powróciłem w styczniu 2015 roku i doskonale pamiętam tamten dzień. Rzeczpospolita dźwigała się z upadku dzięki wysiłkom grupy zdeterminowanych w swym dziele obywateli Korony i Litwy. Od powołania Konfederacji Warszawskiej w października roku poprzedniego wiele już uczyniono by postawić Rzeczpospolita z powrotem na nogi. Postanowiłem włączyć się w to dzieło, ale bez chełpliwego wykorzystywania dawnej pozycji, stąd nowa tożsamość.

Zacząłem służbę w wojskach koronnych i służyłem doświadczeniem, powoli awansując i odzyskując dawna pozycję. Dziś patrząc wstecz, mimo zawiłości swych dziejów postrzegam Rzeczpospolitą jako swoją prawdziwą wirtualną ojczyznę, która głęboko tkwi w moim secu.

Jest jednak jeszcze jeden fakt, który przy tej okazji pragnę wyjawić. Otóż gdy przyszły wieści o próbie odrodzenia się Monarchii Austro-Węgier postanowiłem włączyć się w to przedsięwzięcie i pomóc państwu, które zawsze było w dobrych relacjach z Rzeczpospolitą. Z pewnych względów podjąłem się tego pod inną tożsamością, dziś chciałbym to zmienić, uzupełniając moje dane osobowe. Od dziś: Henryk Mikołaj von Groc Hrychowicz.

niedziela, 24 września 2017

Satyry o polsko-litewskich monarchach

O drugim Walezym

xiążę Sebastian von Tauer

Nasz Radziwiłł, król kochany
Gdy zobaczył stan zastany
Zaraz złapał się za głowę
I zakrzyknął "Ja nie mogę!
Szlachty tejże króle być!"
Niczym wilki teraz wyć,
Będą możni z mieszczanami
Gdy zobaczą jak ze snami
Król Radziwiłł wziął i prysł!

Teraz w Litwie i Koronie
Szlachta łapie się za skronie
I powiada: "Jak to tak?
Że królowi my nie w smak?
Próżno myśmy go szukali
Wśród najróżniejszych lokali
Komnat, dworów no i sal
A go ciągle nie ma tam!
Co też teraz czynić nam?

Szlachta związek zawiązała,
Aby bez tego tyrana,
Rzplita rozkwitała znów.
Karol zasię gdy zobaczył
Ile też wśród szlachty znaczy
Jego urząd oraz czyn
Prędko sam koronę złożył
I jej więcej nie założył
By drugim Walezym być.