Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Historia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Historia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 listopada 2018

08 listopada 2018 — 10 lat Rzeczypospolitej

8 XI 2008 — 8 XI 2018

Dziesięć lat Rzeczypospolitej Obojga Narodów

Kilka faktów z historii i współczesności Korony i Litwy: 

  1. Pierwszy (wirtualny) król Polski i wielki książę litewski nosił imię August IV (obecnie: August Medycejski). Obecny król Polski i wielki książę litewski nosi imię August V (przed elekcją: Stanisław von Tauer).
  2. Przez dziesięć lat na tronie w Warszawie zasiadało 14 różnych osób. 
  3. Najdłużej sprawującym królewską władzę był August Medycejski (dwukrotnie jako August IV i raz jako August Ludwik II), który panował przez łącznie 569 dni. Na drugim miejscu znajduje się Marek Wikrotoricz Zep z łączną liczbą 513 dni panowania (trzykrotnie jako Marek Paweł). Na trzecim miejscu znalazł się Karol Radziwłł, który panował łącznie 467 dni (jako Karol I Józef i Karol II). Najkrócej panującym był natomiast Michał II August, który zasiadał na tronie tylko przez 17 dni.
  4. Pierwszym kanclerzem Rzeczypospolitej został kardynał Rambazi (późniejszy Jan IV), obecnym kanclerzem jest August Medycejski.
  5. Rzeczpospolita przez dziesięć lat swojej historii należała do Organizacji Polski Mikronacji, Rady Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa, Rady Kontynentu Vaarlandzkiego (państwo założycielskie wraz ze Skarlandem i Agurią) i Wielkiej Biblioteki Współpracy (państwo założycielskie razem z Wielką Polondią).
  6. W całej historii Rzeczypospolitej tylko trzy kobiety zostały królowymi (małżonkami królów), a były to: Victoria di Gautier (żona Augusta IV), Sidonia Zamoyska (żona Jerzego II), Eleonora Skaralndzka (żona Marka Pawła i suwerenna królowa Skarlandu).
  7. Rzeczpospolitą współtworzyło ponad 321 użytkowników, którzy są autorami ponad 38000 postów (dane oparte tylko na obecnym forum).
  8. Rzeczpospolita razem ze Skarlandem, Nordią, Francją i Wielką Polondią utworzyła Nowy Kontynent, z czasem nazwany Estellą lub Vaarlandem. Spośród krajów pierwotnie współtworzących Nowy Kontynent do dziś przetrwała tylko Rzeczpospolita.
  9. Rzeczpospolita dysponuje własnym system gospodarczym PIAST, którego twórcą jej książę Marek Wiktorowicz Zep. W systemie można zakładać i rozwijać majątki szlacheckie, kupować kamienice w miastach, zakładać manufaktury i rekrutować prywatne oddziały wojskowe. 
  10. W ciągu swojej historii Rzeczpospolita angażowała się dyplomatycznie (i/lub wojskowo) w cztery duże konflikty: skarlandzką wojnę sukcesyjną, która doprowadziła do osadzenia na tronie w Walencji Eleonory de Medici, konflikt z Nordią, który doprowadził do czasowego zerwanie stosunków na linii Warszawa-Nordheim, konflikt z Samundą, która chciała zająć terytoria Estonii oraz w wojnę domową w Kugarii.

STO LAT RZECZPOSPOLITEJ!

wtorek, 18 lipca 2017

Regnum Nicolai Primi, albo krótka kronika królowania Mikołaja I

Grudniowa elekcja

17 grudnia 2016 roku dobiegło końca panowanie Sebastiana Januarego, któremu potomność nadała przydomek Szczodrego. Jeszcze tego samego dnia arcybiskup gnieźnieński Ksawery van Berden zwołał wolną elekcję na polach Woli pod Warszawą. W karczmach, zajazdach i dworach zażarcie dyskutowano o tym, kto jest godzien zasiąść na tronie po dwunastomiesięcznym, udanym panowaniu von Tauera.

Na początku książę August Medycejski wysunął zagraniczną kandydaturę Karoliny diuczessy von Lichtenstein, która jednak dość szybko się wycofała. Ustępujący monarcha zaproponował hetmana wielkiego Mikołaja Hrychowicza.  W miarę rozwoju obrad zgłosili się także Ivan von Lichtenstein i Jan Sapieha, który nie został jednak uwzględniony w końcowym głosowaniu, ponieważ nie potwierdził woli pretendowania do korony w czasie przeznaczonym na to przez Interrexa-Prymasa.

Ostatecznie z elekcji zwycięsko wyszedł Mikołaj Hrychowicz, zdobywając trzynaście głosów szlachty, natomiast jego rywal tylko jeden. Ogłoszenie wyników i podpisanie Pacta Conventa nastąpiły 06 stycznia 2017 roku.

Koronacja

Koronacja Mikołaja I odbyła się 15 stycznia 2017 roku. Króla koronował eminencja Ksawery van Berden w katedrze na Wawelu przy dźwiękach Zygmunta i chóralnych psalmów.

Sejm

Sejm walny, choć zgodnie z literą prawa obradować miał co dwie niedziele, zwołany został — zgodnie z utartą już tradycją — na początku panowania Mikołaja I 03 stycznia 2017 roku. W porządku obrad uwzględniono aż dwanaście punktów. Na honorowym, pierwszym miejscu znalazły się sprawy związane z tym, co wydaje się, że było główną ambicją monarchy — traktaty integrujące państwa Vaarlandu.

Mikołaj I odbył w tym celu dwie podróże do Skarlandu i Santery, przywożąc stamtąd cztery umowy międzynarodowe — pakt obronny, porozumienie w sprawie organizacji wspólnych imprez kulturalnych i w sprawie Nagrody Vaarlandzkiej ze Skarlandem oraz traktat o nawiązaniu stosunków dyplomatycznych z Królestwem Santery. Sejm co prawda projekty ratyfikował, niestety rychły upadek Skarlandu sprawił, że już 18 marca 2017 roku należało zawarte, opieczętowane i podpisane umowy wypowiedzieć. 

Sejm przyjął także ważne regulacje dotyczące Uniwersytetu Krakowskiego. Od tamtej chwili każdy mógł za zgodą rektora, którym zostawał każdorazowy kurator wielki — członek Kancelarii Królewskiej, publikować swoje prace na Uniwersytecie i brać czynny udział w jego rozwoju. Rektor w uznaniu wkładu naukowego mógł nadawać stopnie naukowe. 

Sejm zreformował również konstytucję o wojsku według pomysłu Marka Wiktorowicza Zepa, nakładając na właścicieli wojsk prywatnych koszta ich utrzymania. Przyjęto konstytucję o gospodarce, która wprowadziła między innymi wymóg rekrutacji chłopów pańszczyźnianych dla szlachty, która chciała posiadać prywatne oddziały. Reformy te zapobiec miały kumulacji złota na majątkach szlacheckich. 

Sejm uchwalił nadto nadanie tytułu książęcego Sebastianowi von Tauerowi i zakończył swoje obrady 04 kwietnia 2017 roku.
Koncepcja połączonych kontynentów, która nigdy nie doszła do skutku.
Mapa autorstwa Daniela von Witta.

Szczyt Vaarlandu i Orientyki

25 lutego 2017 roku w Tivoli w Rotrii otwarto Szczyt Vaarlandu i Orientyki, w którym Rzeczpospolita reprezentowana przez Mikołaja I oraz kanclerza Ivana von Lichtensteina wzięła udział. Dużo sobie obiecywano po głównym temacie rozmów — połączenia w jeden, spójny kontynent państw orientyckich oraz vaarlandzkich: Rzeczypospolitej, Sakrlandu i Santery, której przedstawicielstwo ostatecznie na Szczyt nie dotarło.

Rzeczpospolita byłaby specyficznym sąsiadem ze specyficznymi wymaganiami. Już na wstępie szlachta uznała, że Korona i Litwa potrzebuje wokół siebie przestrzeni pustej — ziemi niczyjej, gdzie mogłaby przeprowadzać kampanie wojenne lub które mogłyby stanowić tereny do zbrojnych wypraw. Dodatkowo zastrzeżono nienaruszalność granic — co było niezwykle istotne dla mikronacji odwzorowującej realne, historyczne państwo. 

Większość uczestników Szczytu, na czele z Rzecząpospolitą, była przychylna idei połączenia, niestety pod wpływem barbarzyńskich i obraźliwych komentarzy ze strony delegacji ciproflokańskiej, a szczególnie zarzutu, jakoby państwa vaarlandzkie były tylko przybłędami,  a nie równouprawnionymi partnerami, Rzeczpospolita wycofała się z obrad. 08 marca 2017 roku upadł dodatkowo Skarland, a z nim ostatecznie nadzieja na stworzenie czegoś nowego.

Urbino

Sejm walny rozpatrywał ideę kolonii na wzór historycznej Nowej Kurlandii. Szczególnym orędownikiem pomysłu był Sebastian von Tauer, który jeszcze przed 2017 proponował kolonizację jakiś mniej lub bardziej odległych ziem niczyich. Na horyzoncie pojawiła się jednak zupełnie nowa koncepcja — otoczenie protekcją zamorskiego Księstwa Urbino.

Po upadku Skarlandu Urbino — dziedziczna domena rodu Zepów, u zarania swych dziejów związana z Rotrią — ogłosiło niepodległość. Jako małe państewko nie mogło liczyć na duży rozgłos i napływ obywateli. Dzięki działaniom Marka Wiktorowicza Zepa jego ojciec — Vittorio Paolino — powrócił do aktywności i objął władzę, uniemożliwiając tym samym Karolowi Wawrzyńcowi de Medyci y Zepowi ponowne przyłączenie Księstwa do Patrymonium Świętego Pawła.

30 marca 2017 roku Sejm ratyfikował Pakt Unii. 10 kwietnia książęta Vittorio Paolino, Adriana Vittorino i Marek Wiktorowicz Zepowie złożyli przed Mikołajem I hołd lenny. Urbino stało się niezależną dependencją Rzeczypospolitej, co odbiło się także echem w Państwie Kościelnym, głównie nieprzychylnymi komentarzami ze strony niektórych hierarchów.

Kugaria

22 marca 2017 roku doszło do zamachu stanu w Chanacie Kugarskim. Altaniści postanowili obalić legalną, choć nieaktywną, władzę chana Yong Pyoka. Rzeczpospolita od samego początku popierała działania lojalistów. Niestety Ivan von Lichtenstein wyprawił się za morze na czele prywatnych oddziałów, by pod pretekstem obrony ludności chrześcijańskiej przyłączyć się do wojny domowej. Nie byłoby to nic innego, jak tylko szlachecka samowola. Niestety sprawę komplikował fakt, że Imć von Lichtenstein piastował urząd kanclerski. Król Mikołaj 13 kwietnia 2017 roku postanowił więc zdjąć go z piastowanego urzędu. Jego miejsce zajął książę August Medycejski.  Dzięki szybko podjętym działaniom dyplomatycznym Rzeczpospolita nie straciła twarzy. 

Po zakończeniu wojny domowej Ivan von Lichtenstein miał zostać postawiony przed kugarskim wymiarem sprawiedliwości. Pojawiły się wątpliwości — czy Rzeczpospolita powinna wystąpić w obronie swojego obywatela? Król uważał, że von Lichtenstein musi ponieść zasłużoną karę bez żadnej pomocy ze strony Warszawy. Hetman wielki książę Sebastian von Tauer był zupełnie odmiennego zdania. Wywiązał się, na szczęście dość rychło zażegnany, konflikt między monarchą, a członkiem jego kancelarii.

Zakończenie

Król Mikołaj I nadał siedem obywatelstw i wydał dwie konwokacje szlacheckie. Za jego panowania przeprowadzono również Kampanię Mołdawską na nowych, opracowanych przez Stanisława von Tauera zasadach.

Mikołaj I swoje królowanie zakończył 02 lipca 2017 roku.

sobota, 25 marca 2017

Imperium osiemnastu dni – geneza Konfederacji Kijowskiej

Krótki okres istnienia Cesarstwa Polskiego i Królestwa Litewskiego należy chyba do najciekawszego w v-historii Rzeczypospolitej, jak również sylwetka Franciszka Ferdynanda, króla-kardynała. Niniejszy artykuł opisuje fragment historii, która doprowadziła do związania Konfederacji Kijowskiej i reform, które ukształtowały współczesną Rzeczpospolitą.

Rok 2011 nie należał w kraju do najszczęśliwszych. Pogłębiający się marazm uczynił z państwa martwą pustynię z garstką oddanych monarchii poddanych, którzy zgadzali się na każdą fanaberię króla. Na Zamku w Warszawie rezydował wówczas Franciszek Ferdynand, przedstawiciel rodu o rozbudowanym nazwisku von Habsburg-Lothringen-Radziwiłł, którego korzenie sięgają czasów Janusza Radziwiłła (późniejszego Jerzego I) przysposobionego najpierw przez Adama I (nie przyjął wtedy nazwiska Winiarski), następnie po abdykacji Adama (20 marca 2010 roku) przez Franciszka Józefa II, cesarza Austrii i apostolskiego króla Węgier.[1]

Na wstępnie należy nieco przybliżyć postać Franciszka Ferdynanda. Do historii przeszedł jako elegancki mężczyzna pełen manier, dobrze zorganizowany i przykładający dużą wagę do porządku oraz etykiety. Z drugiej strony zarzuca mu się służalczość wobec Wiednia i kompletny brak wyczucia sytuacji politycznej i potrzeb kraju zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych. Nałogowo publikował wciąż nowe dekrety, ustawy i statuty, które jako prawo były w istocie martwe. Michael von Lichtenstein, wielokrotny minister spraw zagranicznych Księstwa Sarmacji i jego przedstawiciel w Organizacji Polskich Mikronacji, określił Franciszka Ferdynanda mianem natręta. Konfederaci kijowscy mieli ponoć mawiać, że król ten mierzy potęgę swojego państwa w ilości tytułów i godności.[2]

W kronikach zapisał się również tym, że gdy patriarcha Rotrii nie chciał obdarzyć go kardynalską purpurą, sam stworzył 23 kwietnia 2011 roku Apostolski Kościół Powszechny z sobą na czele oraz tytułem prymasa. Okres tzw. schizmy polskiej kończy ponowne podpisanie konkordatu z Rotrią 26 maja 2012 roku.[3]

Demokracja, ale tylko po królewsku

Franciszek Ferdynand nie był ślepy. Doskonale widział, że jego kraj znajduje się w głębokim kryzysie. Remedium miała być przedstawiona przez niego 28 listopada 2011 roku na Sejmie idea utworzenia Cesarstwa Polskiego i Królestwa Litewskiego na wzór Monarchii Austro-Węgierskiej. Z drugiej strony było to zaspokojenie ambicji Franciszka Ferdynanda, słynnego kolekcjonera tytułów naukowych i arystokratycznych. Król tak pisał o swojej wizji:

[…] Dałoby to również możliwość wprowadzenia innych zmian, na przykład w wojsku. Na czele wojsk Polski i Litwy stanąłby przykładowo Marszałek Cesarsko-Królewski, który niezależnie rozporządzałby armią na obu terenach. Do tytulatury wojskowej natomiast można by przenieść Hetmana Wielkiego i Hetmana Polnego, jako tytuły wojskowe przysługujące wszystkim generałom, których stopień jest nie niższy, niż generała pułkownika, zaś służba na tle Ojczyzny doprowadziłaby go do takiego zaszczytu. […] Rzeczpospolita stałaby się drugim, aktywnym, suwerennym i niezależnym Cesarstwem Mikroświata. Proces legislacyjny, który należałoby wtedy rozpocząć by zmienić akty prawne jak Konstytucja i część Ustaw, pozwoliłby na pobudzenie aktywności przez nieco więcej pracy. [4]

Utworzenie z wirtualnej Polski cesarstwa miało być również hołdem oddanym Janowi III Sobieskiemu, który ponoć po Wiktorii Wiedeńskiej nie wykorzystał możliwości sięgnięcia po koronę imperatora.[5]

Propozycja Franciszka Ferdynanda spotkała się z oporem tylko jednego posła – Aleksandra Trzaski-Chojnackiego. Henryk Horoch oraz syn króla arcyksiążę Jan (dziś Karol Radziwiłł) opowiadali się entuzjastycznie za pomysłem, stopniowo jednak przechodzili do pozycji biernej. Kanclerz Wielki Jan von Habsburg-Lothringen-Radziwiłł rozpisał 03 grudnia 2011 roku na królewską prośbę referendum, w którym obywatele przez trzy dni mieli opowiedzieć się za utworzeniem cesarstwa lub przeciw.[6] W głosowaniu udział wzięło sześć osób, a stosunek głosów rozłożył się po połowie. Aleksander Trzaska-Chojnacki podniósł uzasadnione veto dalszemu procedowaniu nad konstytucją Cesarstwa, jednak król Franciszek powołał się na swoją absolutyczną pozycję monarchy. „Monarchia absolutna ma to do siebie, że decydujący głos w każdej sprawie leży zawsze w gestii monarchy. Jeśli referendum pokazało wynik 50% vs. 50% to wcale nie świadczy o przewadze – w myśl logiki Waszej Mości – osób przeciwnych. Wtedy równoważą się interesy zarówno przeciwników, jak i zwolenników kwestii aspektu referendum. Jako, że wynik zrównoważył się, powołując się po raz enty na dogmat monarchii absolutnej, jako monarcha miałem prawo uznać, która strona zostanie wprowadzona.”[7]

07 grudnia 2011 roku nowa konstytucja została przyjęta i podpisana, mimo desperackiego oporu Trzaski-Chojnackiego – Rejtana wirtualnej Rzeczypospolitej.

-----------------------
[1] Medycejski, August, Dzieje Korony i Litwy, s. 6.
[2] Medycejski, August, Dzieje Korony i Litwy, s. 9.
[3] Medycejski, August, Dzieje Korony i Litwy, s. 8.
[4] Źródło
[5] Źródło
[6] Źródło
[7] Źródło


środa, 18 września 2013

Cesarstwo Polskie i Królestwo Litewskie

Cesarstwo Polskie i Królestwo Litewskie. Z pewnością niewielu osobom spoza Rzeczypospolitej Obojga Narodów mówi ta nazwa, choćby cokolwiek. Jednak dla mieszkańców krain położonych od Morza Bałtyckiego po dzikie Zaporoże, od Wielkopolski poprzez Kraków aż do dalekich rubieży Żmudzi i Białorusi jest to synonim ekscesów króla Franciszka Ferdynanda, dziś kardynała Kościoła rotryjskiego.

Sykstus III
W "Gazecie Górniczej" ukazał się ciekawy artykuł traktujący o pontyfikacie Jego Świątobliwości Sykstusa III (kardynała Franciszka Ferdynanda von Habsburga- Lothringena Radziwiłła). Anonimowy autor tekstu odnosi się do pontyfikatu papy Sykstusa dość negatywnie. O rządach, teraz już Eminencji, dużo może powiedzieć Rzeczpospolita Obojga Narodów, której władcą wyżej wspomniany kardynał był w okresie od 28 sierpnia 2011 do 8 września 2013 roku. Panował najdłużej spośród wszystkich królów polskich i wielkich książąt litewskich[1], bo aż 376 dni (dla porównania Michał II August panował jedynie 17 dni). 

Jednak to nie długością swojego panowania król Franciszek Ferdynand zapisał się w historii Rzeczypospolitej. Do historii przeszły jego liczne próby ograbienia narodu szlacheckiego ze swoich praw i upodobnienie kraju do Monarchii Austro- Węgierskiej. Niestety próby te zakończyły się powodzeniem.

Przyszły polsko- litewski monarcha zamieszkał w Rzeczypospolitej po, jak podaje Micropedia, ukończeniu masy fakultetów na przeróżnych uczelniach polskiego mikroświata. Po niebywale krótkim czasie został adoptowany przez Janusza Radziwiłła (późniejszego Jerzego I), który wstąpił to do rodu austro- węgierskich cesarzy i królów. Decyzja ta przyniosła zmianę tytułu następcy tronu, z wielkiego księcia na arcyksięcia, która w ogóle nie wpisywała się w tradycję Polski Jagiellonów, czy I Rzeczypospolitej.

Królowanie Habsburga- Radziwiłła przyniosło ze sobą stopniowe ograniczenie władzy instytucji ustawodawczych, wykonawczych i sądowniczych w kraju, aż w pewnym momencie, co niestety stało się z woli Sejmu, ustanowiono monarchię absolutną (czy ktokolwiek słyszał o absolutyzmie w I RP?). Sejm w tym czasie zdominowany był przez byłego hetmana Henryka Horocha, który na popieranie wszelkich ekscesów monarchy dosłużył się fotela kanclerskiego i książęcej godności.
Akt schizmy polskiej ustanawiający KKP
Kolejnym ciekawym etapem historii barwnej postaci papy Sykstusa z pewnością było ustanowienie Katolickiego Kościoła Powszechnego[2]. Wspólnota ta została ustanowiona za panowania Michała III. Warto wspomnieć o powodach, dla których Kościół powstał. Otóż wtedy kardynał Franciszek Ferdynand był duchownym rotryjskim i prymasem Korony i Litwy. Posiadał ogromną ochotę zdobycia kapelusza kardynalskiego, jednak ówczesny patriarcha Pius II do godności purpurata postanowił wynieść Kuźmę Medyceusza, co miało pokazać Franciszkowi Ferdynandowi, nico za złość, że o purpurze może zapomnieć . Zbuntowany biskup obwieścił powstanie własnego Kościoła, na czele którego stanął. Nie postanowił zrzec się duchownej godności nawet, gdy wstąpił na tron w Warszawie. Okres polskiej schizmy skończył dopiero konkordat z 26 maja 2012 roku[3] (pontyfikat Aleksandra III).

Ekscesy króla długo nie budziły sprzeciwu szlachty. Czara jednak musiała się przelać i stało się to 07 grudnia 2011 roku, gdy Franciszek Ferdynand postanowił całkowicie upodobnić Rzeczpospolitą do Monarchii Austro- Węgierskiej, przyjmując konstytucje ustanawiającą Cesarstwo Polskie i Królestwo Litewskie[4]. Jedynie ród Chojnackich wyraził swoje zdecydowane oburzenie. Mimo to, większość sejmowa wyraziła zgodę na przyjęcie tak absurdalnego pomysły, tylko dla zaspokojenie wciąż rosnących ambicji króla.

Kozacy obecnie wspominają czasy
panowania Franciszka Ferdynanda z
pobłażliwym uśmiechem na twarzy.
Można powiedzieć z całym przekonaniem, że Franciszek Ferdynand to człowiek próżny, któremu bardziej zależy na propagandzie sukcesu i otaczaniu swojej osoby nimbem szlachetności (tj. kolekcjonowanie coraz to nowszych godności) niż myślenie o dobru państwa, którym przyszło lub przyszłoby mu kierować. Jak to mówią najstarsi spośród zaporoskich Kozaków: "Apetyt rośnie w miarę jedzenie". Apetyt kardynała Franciszka Ferdynanda jest przeogromny i nie zaspokoi go nawet godność sarmackiego księcia, czy austriackiego cesarza. Ten człowiek był gotów sprzeniewierzyć się tradycji I Rzeczypospolitej tworząc hybrydę o nazwie Cesarstwo Polskie i Królestwo Litewskie, był gotów zatrząść jednością Kościoła rotryjskiego tworząc swoją wspólnotę i samemu sobie nadając purpurę i wreszcie był gotów przejąć władzę tak, że nikt nie mógł przeciwko temu zaprotestować. 

Na zakończenie mam jedną prośba, którą kieruję do kardynałów- elektorów. Jeśli zależy wam na przyszłości swojego kraju, nie oddawajcie go w ręce osoby o takim charakterze niegodnym władcy. 

------------------------------------------------------------
[2]Mimo starań autor nie dotarł do konkretnych archiwów podających datę ustanowienia KKP.
[3]Konkordat z 26 maja 2012 roku, warto zwrócić uwagę na zapisy artykułu 9.